Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
misspandora • wyjść spod szklanego klosza.•


Nie boję się być rozlazłą, złą czarownicą.

Nic nie jest w stanie wyciągnąć mnie z tego dołka, który sama sobie wykopałam i sama siebie w nim pogrzebałam. Witaj pieprzony świecie, w którym brzydkie kobiety i brzydcy faceci nic nie znaczą. Jestem zła. Równowaga hormonalna w moim organizmie znowu została bezczelnie zakłócona. Dziękuję droga matko naturo za obdarzenie kobiet tym przekleństwem! (albo jak to woli, dzięki Boże że skazałeś wszystkie kobiety na cierpienie i dzięki Tobie, pierwsza matko za złamanie nakazów i swoją krnąbrność!), czytaj ironię, drogi czytelniku. Zagubiłam się znowu i nie umiem się odnaleźć. Idzie wiosna, czuję ją wciągając w nos mroźne jeszcze powietrze do płuc. Czy może mnie coś zmienić, dodać otuchy? Czemu to wszystko tak boli?! Halo, ja tu jeszcze żyję, czemu więc chcecie mi wykopać grób?! Przeszłam sama siebie. Nie mam ochoty na nic. Nic nie sprawia, że czuję się dobrze. Tak jest od wczoraj. Wcześniej był śmiech i radość ,a dziś to bagno i rosnąca we mnie złość i irytacja. Hormony, tłumaczę sobie, moje życie bez przerwy wydaje mi się snem; albo filmem, który oglądam zza szklanego ekranu telewizora. Ciągle siedzę zamknięta w czterech ścianach, nie mam ochoty na nic. Brak pracy przytłacza, kładzie mi na barki zbyt wiele, nie umiem przeć na przód z ciężarem jaki mi jest damy. Zaklinam się, że to już ostatni raz. Mówisz, że nie umiesz kłamać,a ja musiałam kłamać przez cale życie, by przeżyć. Inaczej... nie było by mnie. Udawanie to moja druga natura wyssana z mlekiem matki. Nienawidzę kłamać. Brzydzę się kłamstwem,ale gdy trzeba ocalić swoją duszę i swoje ciało, albo swoich najbliższych, kłamstwo jest usprawiedliwione. Możecie się z tym nie zgodzić, zrozumiem. Chciałabym już móc nie kłamać, oczyścić się, nie udawać... Ciągle czytam książki, by się uwolnić od słów niewypowiedzianych, od myśli niepoukładanych, których nie chcę. Chcę Cię kochać i mieć tutaj przy sobie. To boli, kiedy widzę, że cierpisz przeze mnie. Twoja matka jest obłudną kobietą, chciwą i pazerną na pieniądze. Dla niej nie liczy się Twoje szczęście. Oboje to wiemy. Wkurza mnie ciągle kiedy Cię obraża, wyzywa od głupków, debili i idiotów. Własna matka nie powinna tak traktować własne dziecko! Dobrze, że uratowałam Cię stamtąd. Przynajmniej tak mogłam się odwdzięczyć za uratowanie mnie samej. Tak bardzo Cię kocham i tak bardzo tęsknię. Tylko Ciebie tutaj mam :*
***
Proszę o klikanie tutaj.

Miss Pandora ♥ 25 luty 2010, 22:37, czwartek [komentarzy 2] ♥ Napisz ♥

Trafiłam do nieba - w samym środku piekła?!

Kurcze, nie dobrze. Zaczynam tęsknić. Znowu tęsknić,a może nigdy nie przestałam tęsknić?
Tęsknię za domem, tęsknię za rodziną, tęsknię za chłodnym podmuchem wiatru szumiącym w mazurskich, moich lasach, tęsknię za promykami słońca nieśmiało wyglądającymi zza chmur, tęsknię za uczuciem szczęścia i bezpieczeństwa, tęsknię za zakochaniem, bo wtedy miłość nas przepełnia i nic poza nią ważne nie jest, tęsknię za czasami, kiedy wiedziałam na czym stoję i moja przyszłość jawiła się jasno i wyraźnie, tęsknię za marzeniami, w których spełnienie tak bardzo wierzyłam; tęsknię za moimi zwierzątkami, tęsknię za zabawami z nimi, tęsknię za głosem mamy i jej perlistym śmiechem, tęsknię za babcią Wandą i za jej oczami, których już więcej nie zobaczę; tęsknię za babcią Polcią i za jej uśmiechem, bo wiem, że umiałam wywołać go na jej twarzy; tęsknię za Twoim uśmiechem, bo wiem, że coraz go mniej w Twoim życiu, tęsknię za dniami, kiedy mogłam zrobić wszystko, wierzyłam, że mogę... A teraz...? Pozostaje tęsknota do tego,co było lub zacząć żyć tym,co jest i nie marudzić, bo nic lepszego jak na razie spotkać nas nie może... Żyję ciągle przeszłością, nie mogę przestać. Czuję się jak staruszka z wiekowym doświadczeniem i takim również zmęczeniem...

`Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro.

Proszę o dokarmianie moich zwierzątek: tutaj
oraz o dokarmiania zwierzątek mojej Asi :* tutaj
i dodatkowo proszę o dokarmianie zwierzyny Kasieńki: tutaj
+ klikać tutaj! :)
Za każde kliknięcie strasznie Wam dziękuję :*

Miss Pandora ♥ 22 luty 2010, 09:17, poniedziałek [komentarzy 4] ♥ Napisz ♥

`heart killer

'Serca nie upchniesz w dłoniach wszechświata, ale zmieścisz w człowieku.'
05_-_fergie_ft._saraghina_-_be_italian
Dzień Naszej Rocznicy był niesamowicie udany. Dzień rozpoczął się bardzo wcześnie. Mój misiek pojechał naprawić znajomemu komputer, nagła awaria. Po jego powrocie dostałam wielki bukiet tulipanów <3 Niesamowicie zaskoczył mnie tym, zważywszy, że uzgodniliśmy brak prezentów ze względu na kruchą sytuację pieniężną. Potem był obiadek w Green Way'u, niesamowicie miło było po prostu być z moim ukochanym, nie przejmować się niczym, po prostu być i czuć. Potem były małe zakupy książkowe, z których oboje byliśmy zadowoleni Potem kino i "Nine", musical, który obojgu nam się podobał Dzień zakończyliśmy twardy snem, tak byliśmy zmęczeni dniem pełnym wrażeń. Było dużo miłości, mnóstwo czułości i uśmiechu. Było uroczo i idealnie. Życzę nam obojgu więcej takich dni. I mam nadzieję, że czeka nas jeszcze wiele pięknych chwil pełnych miłości i szczęścia.
Kocham Cię :*
***
A dzisiaj jestem chora. Na zajęcia nie poszłam i żałuję, ze tak się stało. Bardzo lubię mpją szkołę, lubię zajęcia z rysunku <3 i innych przedmiotów,a tak... znowu siedzę zamknięta w tych czterech ścian i nie mam ochoty wychodzić z łóżka nawet. mój nastrój znowu się popsuł, znowu się posprzeczaliśmy. Boże, mam już dość. Nerwowo nie wytrzymuję. O co w ogóle kurde, tu chodzi?! Sam tego nie wiesz, a oskarżasz mnie ciągle o coś. Sam mówisz, że jesteś okropny,ale nic nie robisz by to zmienić. Nie mówię, że jestem bez winy, nie jestem i nigdy nie byłam,ale się staram coś w sobie zmienić, by było nam lepiej. nie umiem tego już znieść, zapadam się coraz głębiej, słyszysz?! Ja tonę...
***
Proszę o dokarmianie moich zwierzątek: tutaj.
oraz o dokarmiania zwierzątek mojej Asi :* tutajtutaj.
i dodatkowo proszę o dokarmianie zwierzyny Kasieńki: tutaj.
+ klikać tutaj!
Za każde kliknięcie strasznie Wam dziękuję :*

RE.EDIT. godzina 4:13 a.m.
Zmieniłam szablon, troszkę się namęczyłam nad jego stworzeniem zwłaszcza, że nie mam bladego pojęcia o tym całym html'u ;> Dziękuję za pomoc wszelakim internetowym kursom i mojemu mistrzowi, mojemu Łukaszkowi :* Tak więc mamy nowy szablon i mam nadzieję, że szybko mi się nie znudzi ;) Jeszcze pewnie zrobię porządki na tym blogu,ale zważywszy na późną porę, teraz pójdę niezwłocznie spać ;)
xoxo

Miss Pandora ♥ 21 luty 2010, 00:46, niedziela [komentarzy 0] ♥ Napisz ♥

moje serce dwukrotnie przestało bić.

'Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.

Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.'

- Ronald Russell

goldfrapp_-_beautiful

***
Dzisiaj jest NASZ dzień! Dziś świętuję z moim kochaniem drugą rocznicę! I nic, naprawdę NIC nie może nam jej popsuć! O, nie!
***
I nadal proszę o nakarmienie moich zwierzaczków: KLIKAMY:)
oraz proszę nakarmcie zwierzaczki mojej drogiej Asi ;* KLIKAMY



Proszę klikajcie na jajeczko! :) Nie pozwólcie mojemu smoczemu maleństwu zginąć! :)


Adopt one today!


Miss Pandora ♥ 18 luty 2010, 09:20, czwartek [komentarzy 1] ♥ Napisz ♥

Ogród półcieni.

Czytając "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" autorstwa Lisy See, którą pożyczyłam od Asi :*, doszłam do wniosku, że życie kobiety usłane jest smutkiem, tęsknotą i w jakimś tam stopniu z góry zaplanowane, jeśli nawet nie przez nas same, to przez kogoś i/lub coś. Co prawda od nas zależy jaką ścieżkę wybierzemy,ale jak się potoczą nasze losy na niej, to już inna historia... Kobietom od zawsze przypisany jest ból, smutek i tęsknota. Tęsknota za rodziną, gdy już się rozpocznie samodzielne życie, tęsknota za swoimi dziećmi, gdy już się je wypuści z rodzinnego gniazda, tęsknota za mężem, gdy się zostanie (oby nie!) wdową. Jesteśmy tym naznaczone. Co prawda mężczyźni też tęsknią, nie neguję tego w żadnym wypadku, nie... ale to już coś innego. Im tęsknota nie jest przekazywana z mlekiem matki, nie mają jej we krwi, tak jak i my ją mamy. ot,co.

'Im dłużej pozwala się kobiecie tęsknić,
tym bardziej rośnie miłość.'


Dziś bardzo miły dzień. Nieoczekiwanie wygrałam darmowy obiad w STP, za wypełnienie ankiety, zatem dziś z miśkiem z niego skorzystaliśmy. Po obiedzie zajrzeliśmy jeszcze do sekretariatu, by podbić legitymację, potem była biblioteka, mój miś wypożyczył sobie książkę o psychoanalizie i Freudzie Cieszę się, że zaczyna rozwijać się i poznawać, to co go fascynuje i to dzięki czytaniu! (wcześniej strasznie nie lubił czytać książek, mówi, że to mój wpływ, że ciągnę go w górę. myślę, że to on sam, nie ja, jestem przyczyną jego czytelniczej pasji, którą w sobie rozbudził). Potem było ciastko z lodami i shake truskawkowy w Mac'u i ponad czterdziestominutową rozmowa z moją mamą, która się strasznie za mną stęskniła. Zresztą nie tylko ona, bo ja za nią ciągle tęsknię. Nienawidzę być tutaj, gdy ona sama jest tam, gdzie nie ma nawet z kim porozmawiać. chciałabym być blisko niej, czuję jak NASZ czas się kurczy, skraca każde chwile, które mogę z nią spędzić. Boję się, że ją stracę...

Kocham i tęsknię. Z każdym dniem mocniej.

xoxo

Miss Pandora ♥ 16 luty 2010, 19:36, wtorek [komentarzy 2] ♥ Napisz ♥

Valentine's Day.

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie."
-Jan Paweł II (Karol Wojtyła) (1920-2005)
him_-_heartkiller.mp3
To nie jest bajka z happy endem. Życie jest bardziej brutalne, a że media i świat show biznesu karmią nas tą całą super cool sieczką, to już inna sprawa. Im szybciej nauczymy się, że życie kończy się śmiercią,a szczęście czym prędzej przeradza się w smutek,a że każda miła chwila musi być okupiona tą smutną, tym będzie lżej (?),ale czy na pewno?
***
Walentynki minęły, tak jak przypuszczałam, niezbyt miło. Najpierw prezenty, które sami zrobiliśmy, cudowne kolorowe karki z wyrazami głębokiej miłości, śmiech i radość. Potem spotkanie z Eweliną & Konradem oraz z Adą & Smołą, łażenie po Pasażu Grunwaldzkim, a potem (MULTI)kino i film p.t."Walentynki" (jakżeby inaczej?), niezbyt ciekawy szczerze pisząc. Potem powrót do domu. I sen, głęboki i długi, kojący. Mimo to, to były chyba najgorsze walentynki, najwięcej smutku, rozdrażnienia i kłótni.
Dzisiaj też się kłóciliśmy, jakbyśmy nie mogli przestać, znowu łzy, znowu złość, znowu cisza. WTF?! Ja już nic nie wiem... Przecież się kochamy, każde z nas to wie, wie co czuje,a jednak...
***
Z moim zdrowiem i kondycją fizyczno/psychiczną jest coraz gorzej. Znowu serce mnie boli i znowu nie mam ochoty wyjść z łóżka. Ciężko mi cokolwiek zrobić. Już niedługo kończą mi się ferie i zaczynają się zajęcia. Będę mieć wreszcie zajęcia z fotografii , co jest nutką optymizmu w całym tym przepełniającym mnie pesymizmie.
***
Proszę nadal o klikanie i karmienie moich zwierzaków: TUTAJ oraz karmienie zwierzaków mojej Asi: TUTAJ oraz KLIKANIE TUTAJ i odwiedzenie mojego smoczego jajeczka

Miss Pandora ♥ 15 luty 2010, 13:50, poniedziałek [komentarzy 1] ♥ Napisz ♥

Marznę bez Ciebie.

"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."
- Phil Bosmans
closterkeller_-_a_nadzieja.mp3
Dziś notka inna. Do tej pory były to zazwyczaj refleksje, które chciałam w jakiś sposób tutaj utrwalić i wymazać z moich myśli. Dziś może i jest podobnie, bo chcę się pozbyć pewnych myśli i uczuć (taka autoterapia), jednakże tym razem czeka Was kilka słów o mnie i moim życiu. Nie musicie tego czytać, jeśli nie chcecie, dobrze wiem,że nie każdego to interesuje. Nvm.
***
Nieszczęścia, według starego polskiego porzekadła, chodzą parami. I w moim przypadku tak jest. Nie dość,że niszczę wszystkiego co się dotknę, oczywiście niechcący, to jeszcze niszczę mój związek. Czuję się winna,że znowu się kłócimy. Wiem, co napiszecie, że przecież wina nie leży po jednej tylko stronie, że każdy medal ma dwa oblicza itepe. Tylko, że ja czuję, że coś ze mną jest nie tak. Jakby to, że choruję wpływało niesamowicie źle na moje odczuwanie. Raz jestem chłodna i szorstka,a raz ciepła i łatwo się wzruszam. Nie chodzi tu o zmiany jakie powoduje zaburzona równowaga hormonalna (pms), nie. Coraz mocniej się utwierdzam w tym, że wizyta u psychologa może być dla mnie i mojego Łukasza zbawieniem i ratunkiem. Interesuję się psychologią od podstawówki, więc moje przypuszczenia nie są tylko wytworem mojej wyobraźni; są podparte dowodami, które udało mi się zaobserwować.
***
Boję się, bo wiem, że leki nie działają. Znowu dopada mnie bezsenność, a gdy wracasz do domu po nocy w pracy, czuję niesamowitą radość,ale potem znowu jest źle i znowu nie mam siły wstać z łóżka, ubrać się w coś innego niż pidżamę, umyć głowę czy zęby. Nie mam siły Ciebie kochać, to wszystko mnie przerasta. Czuję smutek rozłażący się po mojej duszy jak chłód mroźnego powietrza wnikającego i rozprzestrzeniającego się w płucach. Czuję jak się duszę od dymu spalonych marzeń i skostniałych oczekiwań. Zbyt dużo oskarżeń, zbyt dużo tracimy na tym jaka teraz jestem. Przeglądam stare zdjęcia, sprzed roku, roku, który uważałam, za jeden z najgorszych w moim życiu, i co? Myliłam się, zapomniałam o tych pięknych chwilach, kiedy byliśmy oboje tacy szczęśliwi. Wstyd mi za siebie.
***
Zbliżają się Walentynki, każdy na pewno to wie i każdy z Was na pewno coś o nich napisze. Tak to już jest. Dla mnie był to dzień poniżania, kiedyś, dawno temu, kiedy wszyscy rywalizowali o to, kto zdobędzie najwięcej tych drogocennych walentynkowych kart. Teraz jest to dzień, jak co dzień, nie rusza mnie już to. Oczywiście, miło jest mieć z kim dzielić ten szczególny dzień zwłaszcza, gdy się kocha z wzajemnością. Oczywiście, gdy się kocha, to miłość okazuje się częściej niż raz, czy dwa do roku Pisać o tym nie muszę. W tym roku nie mam żadnych planów na ten dzień, miał być Kraków, z powodów nie zależnych ode mnie częściowo, nie będzie jednak. Za to pewnie z miśkiem skończymy w Galerii Dominikańskiej na spotkaniu z sobowtórami gwiazd (m.in. z sobowtórem ś.p. Michaela Jacksona), na jakiejś miłej kolacji/pizzy/ daniach z Green Way itp. Tyle. Zresztą, w tym roku i upominki będą inne Postanowiłam zrobić własnoręcznie prezent dla mojego miśka
***
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. A Wam życzę wesołych Walentynek, spędzonych z tymi, na których zawsze możecie liczyć
xoxo
P.S.Proszę o klikanie i nakarmienie mojego zwierzaka: TUTAJ oraz o nakarmienie zwierzaka mojej drogiej Asi: TUTAJ. Dodatkowo bardzo proszę o klikanie: TUTAJ, w innym przypadku moje smocze dziecię umrze!

Miss Pandora ♥ 13 luty 2010, 04:29, sobota [komentarzy 4] ♥ Napisz ♥

Without love. + sprawa szacunku.

„Szacunek dla wszelkiego życia” jest hasłem absurdalnym, oznacza bowiem, że mamy szanować prątki gruźlicy i wirusy ospy: jesteśmy jednak żywymi organizmami, nie czystymi duchami, i nie możemy żyć, nie niszcząc innych form życia.
- Leszek Kołakowski (ur. 1927)
("Mini wykłady o maxi sprawach")

stacie_orrico-_without_love.mp3
"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"- Lisa See
obecnie nic.
nic.
nic również.
● MOOD:
***
Na wstępie pragnę oznajmić, że już dawno nie słuchałam tej piosenki: kombajn_do_zbierania_kur_po_wioskach_-_my.mp3 i zapomniałam ile uczuć ona wywoływała i wywołuje nadal. <33
***
Tematem dzisiejszych moich wywodów miał być szacunek i/lub jego brak w dzisiejszym świecie, jednakże wszystko legło w gruzach, bo tak naprawdę szacunku nie ma w dzisiejszym wszechświecie.o. Możecie zaprzeczyć, zrozumiem. Tego,co jednak wpoił mi mój surowy i apodyktyczny ojciec nie odnajduję w innych w świecie, w którym pozostało mi żyć. Gdzie podział się szacunek do ludzi starszych?! Już się Wam nawet tyłka z siedzenia nie chce ruszyć z siedzenia w tramwaju, by biedna spracowana pani starsza usiadła itp.! Nie, nie oburzam się, stwierdzam fakt. Nie mówię, że sama jestem bez winy, nie, no bez przesady, niewiniątkiem nigdy nie byłam i nie jestem.
(A teraz słucham: florence_and_the_machine_-_kiss_with_a_fist.mp3 oraz to: morningwood_-_new_york_girls.mp3 praktycznie non stop ^______^ Wybaczcie, mam dziś dzień słuchania non stop pewnych piosenek, które odgrzebuję z zakamarków przeszłości)
Gdzie podział się szacunek dla natury, do matki i ojca, do nauczyciela itp.?! No, nie ma. Zniknął, jak zniknęło dobre wychowanie. Złe nastały czasy, dla marzycieli i osób, dla których szacunek jest bardzo ważny. *pokazuje palcem*
Nie mam weny do rozpisywania się na ten temat, każdy jednak wie jak jest. Dziś mnie to dotknęło i miarka się przebrała. Szacunek to podstawa życia w społeczeństwie,a jego BRAK to jakaś pomyłka. Przecież każdy z nas spotyka się z brakiem szacunku do czegokolwiek, nawet do nas samych. Czemu zatem nic nie robimy? Czemu nie reagujemy, gdy jesteśmy świadkami takiego zachowania?
***
A czym jest dla Was szacunek? Czy często spotykacie się z tym, że ktoś traktuje Was z szacunkiem, czy wręcz odwrotnie?

Miss Pandora ♥ 11 luty 2010, 18:01, czwartek [komentarzy 3] ♥ Napisz ♥

Miłość. Miłość?

'W miłości irytujące jest to, że jest ona zbrodnią, wymagającą wspólnika.' - Charles Baudelaire
KAWAŁEK KULKI - BURDY
"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"- Lisa See
"Przyjaciele", sezon 1.
jabłuszko
aktualnie nic.
● MOOD:
***
Miłość stała się kultem jednodniowych i jednorazowych znajomości. Nikomu już się nie chce wiązać na stałe,a swoje potrzeby seksualne zaspokaja,albo samemu,albo z osobą, z którą nigdy więcej się nie spotka. Tak jest łatwiej, bez ryzyka, spokojniej. (chyba, że ktoś się nie zabezpieczył, co może wiązać ze sobą poważne zdrowotne jak i inne 'powikłania', ujmijmy to krótko,każdy i tak wie o co chodzi). Czy nie ma już prawdziwej, romantycznej miłości w tym skomercjalizowanym, materialnym i pełnym egoizmu świecie? Nie ma nic za nic, czyż nie? A może jest wręcz odwrotnie, bo przecież tyle się mówi o wolontariatach, działaniach na cele charytatywne itp. tylko, ze to ziarnko w morzu potrzeb; a co jest z miłością? Miłość powinna być bezinteresowna, piękna i powinna ludzi uszczęśliwiać. Niestety w dzisiejszych czasach na miłość składa się mnogość różnych czynników. Nawet nie chodzi o sławną ekonomiczna piramidkę potrzeb (by zaspokoić potrzebę wyższego rzędu należy zaspokoić potrzebę niższego itp.-poznacie to na studiach,albo już w dobrych liceach, nvm.). Tu chodzi o sam byt człowieczy. Im starszy człowiek tym częściej myśli o dostatnim życiu dla siebie i dla przyszłej rodzimy, ale gorzej zaczyna się dziać, gdy się ma pieniądze, robi się karierę i nie ma się już czasu na miłość, a seks jest sposobem na relaks,a nie intymnym połączeniem dwojga kochających się osób. Halo? Dokąd zmierza ten świat? I może moje rozważania są chaotyczne,ale zawsze płyną z serca i z umysłu przepełnionego myślami.
***
A co z monogamią? Teraz nikt nie jest wierny na dłuższą metę! Może nie w Waszym wieku, czy moim,ale coraz więcej ludzi wiąże się z więcej niż jedną osobą i coraz więcej jest rozwodów z tego właśnie powodu, bo 'on/ona miał kochankę/kochanka', znajome? No właśnie. Przeraża mnie to, jak wielu ludzi, by zaspokoić jakieś swoje potrzeby, nawet nie chodzi tu o seks (chociaż to prawda, że seks zaczął rządzić naszym światem), umawiając się z więcej niż jedną osobą. I raniąc przy tym inne osoby, chyba że wcześniej uzgodnili to między sobą,ale to już inna sprawa. I wtedy co mają powiedzieć matki/żony, które mając czterdzieści parę lat (mniej lub więcej) zostają same z 'odchowanymi' dziećmi, bez mężczyzny, na którego mogłyby liczyć. Wita ich teraz tylko samotne wieczory i puste miejsce w łóżku. (mówię wam, samotne noce, gdy już się człowiek przyzwyczai do ukochanej osoby, są naprawdę ciężkie-mój chłopak pracuje na nocki i często w nocy jestem sama) Nikt o nich nie pomyśli, takie kobiety mają naprawdę marne szanse, by znaleźć sobie nowego/lepszego mężczyznę.
Świat oszalał. Naprawdę oszalał,a my razem z nim.
***
Więc jak jest z TĄ MIŁOŚCIĄ? Trudno jest być teraz prawdziwie romantycznie zakochanym? Jak uważacie? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

Miss Pandora ♥ 10 luty 2010, 03:17, środa [komentarzy 5] ♥ Napisz ♥

plug in me baby.

wyjść spod szklanego klosza.
"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"- Lisa See
paluszki solone
cola
film dokumentalny o życiu wilków
PLASTIC - NEVER BEEN BETTER
● MOOD:
Postanowiłam znowu tu napisać. Myśli mi się plączą po głowie, mam nadzieję, na coś co pozwoli mi się ich pozbyć. Przyniesie jakąkolwiek ulgę. jeśli chodzi o tego bloga, później jeszcze go jakoś dopieszczę, teraz mi się już nie chce ;3 w dodatku jakieś nieznośne choróbsko mnie dopada :|
***
Zadziwiające co się ostatnio z ludźmi dzieje. Ludzie wariują, bo zaczęły się poświąteczne wyprzedaże, Galerie i inne Centra Handlowe pełne są tłumnie biegających, niezaspokojonych konsumentów. Materializm rośnie w siłę. Coraz więcej kobiet patrzy za nowymi spodniami z metką Bershka czy Stradivarius. Każda odda ostatnie pieniądze, by dopaść niesamowitą torebkę z H&M, czy odlotowy sweterek w gwiazdki z Croop Town. (to akurat i mi się podoba, szczerze przyznaję). Coraz więcej mężczyzn przychodzi do tych siedlisk rozpusty namówionych, czy też zmuszonych do tego przez swoje żony, partnerki. Potem czeka ich nagroda, lub wręcz odwrotnie. Mężczyźni przychodzący na wyprzedaże mogę zaliczyć do trzech kategorii: do takich, którzy by przyszli i tak, by coś upolować sobie nowego, gdyż już od pięciu lat chodzą w tej samej kurtce, która się już po przedzierała na łokciach, czy już za małe mają spodnie w nogawkach czy w pasie, bo ostatnio się im utyło/urosło; do takich, których zmuszają kobiety, z którymi akurat są związani i jak tragarze za nimi z miną męczennika człapią przeciągle żałując swojego losu i pomstując na Ewę, pierwszą kobietę; do takich, którzy sami proponują, że kupią coś swojej ukochanej i, jeśli ta ma czas/ochotę pojadą któregoś dnia i coś zakupią, oni są najszczęśliwsi, jedno drugiego nie zmusza, nie manipuluje nim itp. Tłok niesamowity tych przeciążonych miejsc ludźmi przyprawia o zawrót głowy. Nic nie da klimatyzacja, nie wymiecie tych spalonych dusz, które zżera ciągła i nieustająca chęć posiadania. Nie mówię, że polskie społeczeństwo coraz bardziej chce mieć, niż być. Odpowiedź na kryzys była jednoznaczna: zaciskamy pasa i ani rusz kupić coś nowego. Teraz, gdy kryzys i jego skutki zelżały można poluzować cisnące nas więzy i rozkuć kajdany skuwające nasze karty kredytowe i wreszcie pójść wydawać, dlatego w tym roku zauważyłam większe tłoki; gwar ludzi, którzy w pogoni za tak wieloma przecież rzeczami (moda, chęć zaimponowania, sknerstwo?) rzucają się łakomie na poukładane starannie co wieczór przez pracowników sieciówek ubrania, po chwili rujnując pracę paru osób, którzy zostając po godzinach doprowadzają do względnej używalności lokal. Przechodząc widzi się krwiożercze spojrzenia kobiet przebierające w ubraniach, po tak przecież drastycznie niskich cenach! 70% rabatu to przecież marzenie! Gotowe są zabić za byle jakiej jakości t-shirt! To nasz instynkt, nie zabijamy dla przetrwania, zabijemy dla chęci posiadania, ewolucja i postęp zrobiły swoje. Kiedyś wystarczyła chatka ze strzechy i drewna, jedna miska i chleb pobłogosławiony przed zjedzeniem przez babcię i ludzie byli szczęśliwsi.
***
Siedziałaś naprzeciwko, pociąg zaczął ruszać, spytałaś przerażona czy to na pewno pociąg do Olsztyna, była 7:03, kiwam, na znak, że nie musi się obawiać pomylenia pociągów. Uspokaja się, blondynka, może studentka stosunków międzynarodowych? Wyciąga opasły wydruk, może ksero, przez chwilę czyta. W pociągu panuje miły chłód, zima w tym roku dopisała na święta. Biały puch sypie w okno. Już sama nie wiem kiedy zasypiam. W przedziale ścisk, wszystkie miejsca zajęte. Jest rudowłosa dziewczyna z kotem, którego w mglistym poranku widać tylko połyskujące zielone oczy. Przeszywa mnie dreszcz i niemy krzyk więźnie mi w gardle. Nie chcę myśleć, że jesteś tak daleko, a przed chwilą byłeś przy mnie, obok mnie, ze mną. Do oczu cisną się słone zły. Tłumie je jednak, zamykam ponownie, nie potrzebuję litości w oczach innych. Rozmowy prowadzone tak sennie po dłuższej chwili milkną. Tylko miarowy stukot kół pociągu jednostajnie obwieszcza, czy może raczej przypomina, że posuwamy się na przód. Podróż mija nie wygonie. Wiercisz się niespokojna, czymś zmartwiona? Czytasz przez chwilę, potem dzwonisz, nie słyszę co mówisz, zbyt głośno nastawiona mp3. Widzę jednak zmarszczki pojawiające się na Twoim czole, chcę spytać czy coś się dzieje, jednak w duchu upominam się, że w końcu się nie znamy, nie powinno mnie to interesować. Zamykam się w sobie. Gasnę. Rozmyślam jak trudno żyć w tym świecie, jak trudno dwóm osobom poszukać u innych pomocy, zwłaszcza obcych osób. Przypomina mi się starszy pan, który z chęcią pomógł mi z bagażem, jego uśmiech, nie jakiś lubieżny, łagodny uśmiech, dziadka, którego nigdy nie miałam, nie było mi dane poznać. Już tak wiele godzin minęło. Budzi mnie kontrola biletów. Przywykłam już do nich, nie stresuję się już tak, w końcu nie odważyłabym się jechać bez biletu. Ukradkiem przemykasz do toalety. Wracasz, oczy masz zaszklone. Widzę łzy. Błękit Twoich oczu ciemnieje. To koniec, prawda? z niedowierzaniem patrzysz na mnie i wiem, że chciałabyś opowiedzieć historię, rozstanie, to co się zdarzyło, nie masz jednak odwagi; strofujesz się w myślach, chowasz się w sobie. Przysypiasz patrząc na morze śniegu za oblodzonym śniegiem. Okno przedziału po raz kolejny otworzyło się. Wdychamy mroźne powietrze. Ludzie zmieniają się w przedziale. Ty jedziesz do końca. 9 długich godzin. Dziewczyna obok mnie czyta. Już nawet nie pamiętam tytułu powieści, autorem zaś był Terry Pratchett, którego bardzo lubię. Zauważam, że słucha ciągle jednej piosenki HIM-”Resurection”, jak dziwny przypadek może połączyć dwoje ludzi, trzeba tylko chwycić los za ogon i podjąć decyzję. Czyż nie z tego składa się życie? Z decyzji, które musimy codziennie podjąć? Mija ostatnia godzina podróży, przedział powoli się opróżnia, stacja Olsztyn Zachodni, zbieramy się obie. Widzę dziwny strach w Twoich oczach, pytasz znowu czy teraz będzie musiała wysiąść. Jest sama z tym wszystkim. Zabezpieczyła się, teraz skryła w twardą skorupę, musi sobie poradzić. Mięśnie bolą od niewygodnej pozycji, pociąg staje z piskiem. Powoli się wypróżnia, unosi mnie fala ludzi. Widzę znajome kąty, gdzie byłam nieraz nie dwa, wspomnienia z dzieciństwa zalewają mi myśli. Nieznajoma znika i już nigdy nie powiem, jak bliską była mi towarzyszką w naszym niemym cierpieniu. Towarzyszko podróży, zakończyć coś musiałaś w swoim życiu, ja coś rozpoczynam. Spotkanie na rozstaju dróg, których nikt nie planował? Szczęścia Ci życzę!
***
Mini opowiadanie, w sumie nie mam pojęcia czemu je napisałam. Wspomnienie tamtej dziewczyny i jej skrywanych i ukradkiem wycieranych łez mną wstrząsną. Z każdym cierpieniem musimy sobie sami poradzić, nikt za nas tego nie przeżyje. Tak już jest i dziękuję losowa za każdy dzień, nawet ten pełen łez. Nauczyłam się doceniać to,co mam, bo może nie starczyć mi czasu na inne.
***
Przemęczący weekend właśnie dobiega końca. Dwa egzaminy z trzech przedmiotów, mam nadzieję, że zaliczone. Trzymam kciuki za mojego miśka ;* Miły powrót po dzisiejszych zajęciach z Organizacji reklamy, dziękuję mojemu słoneczku i Olimpii za wyciągnięcie mnie na zimowy spacer wzdłuż Odry, która niemal w całości pokryła się lodem. Obrazy dłużej zostaną mi w pamięci. Tak boję się utraty wspomnień, tak boję się starości…?
***
Dziękuję miśkowi za kino, “Parnasuss…”, to miły dla oka film, mnie jednak przygnębił. Efekty i pomysł bardzo fajny, tylko rola ostatnia Heath’a Ledgera mnie zasmuciła. Moim osobistym zdaniem, nie powinni go kończyć. Nie wiem, czy zmarły by sobie tego życzył, nie wiem nic. Mimo, że pewnie chcieli w jakiś sposób uczcić Jego pamięć, rozumiem,ale jak dla mnie to był cios w samo serce, bo Jego już nie ma… Zdało mi się, że film troszkę jednak był niedopracowany, jakby nie było spoiwa, który by te wszystkie wątki scalił. Nie mniej, podobało mi się, tyle że film doprowadził mnie do stanu, który nie był zbyt mile widziany po filmie, na który z chęcią i zapałem przecież poszłam z moim kochaniem :*

Zbyt dużo słów, zbyt dużo myśli?

xoxo

Miss Pandora ♥ 08 luty 2010, 21:17, poniedziałek [komentarzy 7] ♥ Napisz ♥

Początek czegoś nowego. Lepszego?

"Żyj tak jakby jutra miało nie być..."
HIM-"Heart killer" <3
"Babel"
"Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz"- Lisa See
jabłuszko
cappuccino
MOOD:

Nie lubię pierwszych notek. Nie bawi mnie pisanie o tym dlaczego założyłam (kolejnego!) bloga. Nie muszę się nikomu tłumaczyć.Jestem tu głównie dla siebie,a jeśli ktoś będzie chciał ze mną porozmawiać o swoich/moich problemach/ideach czy czymkolwiek innym, nie bronię, wręcz zachęcam.
Staram się uspołecznić. Zbyt dużo siedziałam zamknięta w dziwnej skorupie, w którą się schroniłam. Boję się bólu, nie przeczę, boję się odrzucenia i samotności. Boję się schyłku swojego życia. Zresztą pewnie wspomnę o tym w odpowiednim czasie.
Kim jestem? Jestem kobietą, która nie wie kim tak naprawdę jest, nie wiem czego chce, po prostu nie wie! Ból sprawia, że coraz częściej zapadam się w sobie, jakbym miała nie istnieć. Chciałabym zacząć się cieszyć tym,co mam,ale nie potrafię i nawet tabletki nie pomagają. Znowu nie mogę spać,a jak już zasnę to śpię dniami i nocami... Już mam dość.
Tęsknię, bo znowu Cię tu nie ma. Czekam na dzień, kiedy znowu będziemy szczęśliwi...

Miss Pandora ♥ 08 luty 2010, 18:52, poniedziałek [komentarzy 2] ♥ Napisz ♥





[67793] ||♥ Strona Główna ♥
[5] ||
♥ Ksiega Gości ♥
[♥ Zostaw swój ślad ♥]


♥ Dodaj do Ulubionych ♥


Archiwum

2011
♥ Styczeń
2010
♥ Grudzień
♥ Listopad
♥ Październik
♥ Wrzesień
♥ Sierpień
♥ Lipiec
♥ Czerwiec
♥ Maj
♥ Kwiecień
♥ Marzec
♥ Luty



Ulubieni













Linki

♥ Ulubieni ♥
bitter-sweet-life
wolna
memyselfnadi
emulla
jasmine-gothic
parisienne-moonlight
kas-chan
kobietaboguniewyszla
japoneczkaa
blacknights
paranoidal
vampiria
zakochana-niewiadona
soemi
siostra
samotnie
lilo
top
widz-swiata
szaramona
♥ Znajomi ♥
krzyk_
cisettexd
bethany
reesh
red-heels
josefine
samoportret
iskiereczka-ruda
benvingut-al-paradis
wredna-wiedzma
cosmia
12gram
yzoja
♥♥♥
notebookdoodles
crimeofpassion
strawberriesfrompoland
oh-vodka
promarandza
brendon-urie
skintt
creepy-girl
c00kies-est-une-cuillere-a-absinthe
him
zamaskowany-muczaczo
annamolly
thug
Jumcia <3
zdaniapolpelne
Gem :*
Czasem zaglądam.
agatek-01
f16
jackowo
nana
oktus
korwaks
piglatin
michal-zablocki
maja-persson
dziewczyna-zlego-chlopca
kriz
inexile
szczepaniak
jasinskiart
sketchblog
loish2
auroreblackcat
pauleillustration
jmireault
tartelin
scandalstreet
brandnews
aborcji-powiedzmy-nie
manga-to-lubie
Fora internetowe.
miedzyswiaty
poezja
Foto blogi.
davideo
fotimage
makultura
panhojda
phileo
semideus
footszak
wstroneslonca
wstronesloncablog
kurasinski
thefamilywithoutborders
300mm
jaeliucomic
malinowomi
fraggles
Fotografia & Design.
ffffound
abduzeedo
abeautifulmess
tauntingsmirk
booberry
hello-tiger
fredflare
photoshopdisasters
facehunter
lukaszbiederman
puglypixel
cebrita
ag.debicka
ewasende
juliamolner
book-by-its-cover
statekkosmiczny
agatanowicka
loish
marcoschin
clayrodery
babeczkaa
likecool
ilikedesign
Gry online.
Shakes & Fidget.
Bite Fight.
tanoth
bloodwars
Kino & Film.
filmowy
plakaty
agna83
Komixy i inne inności.
pionkwa
agde
cannotcook
buchholc
eri
adkuchni
kolec
spaceship
porysunki
rysujerysunki
agatka
Kuchnia i gotowanie.
grumko
peginthejar
cukierniczekreacje
whiteplate
przysmakikarolki
ugotuj
Modomania.
bellechantelle
elec-trick-city
hautstyle
bloo90fashion
end-of-march
feathergirl6
liebemarlene
bleubirdvintage
niezgubiesiewtlumie
missmollyfashions
przymierzalniaa
podszewka
aifowy
Moje osobiste.
bloog
blog
secondhand-life
epuls
myspace
mypics
xxlonelinessxx
grono
digart
deviantart
eblog
pandora-vampire
sophia-dark-angel
nk
lastfm
vampirefreaks
stylio
lubimyczytac
flickr
Moje studia, szkoły.
irk.uni.wroc.
Myspace'owe cuda.
theindecent
Oceny blogowe.
zlo-konieczne
pijane-oceny
Podróżowanie z aparatem.
ohfrench
archiwro
toskania
fotowroclaw
wrocek
miastowroclaw
religiapokoju
raider55
wrocphoto
lissa
consolomirarte
ewkawdenmarku
fotohuta
takajedna
malinytrip
zrobtowwawie
ulicewarszawy
Poezja i opowiadania.
piorem-feniksa
portal-pisarski
poezje
miastopisarzy
pisze-wiersze
tak-po-prostu
Różny stuff.
sennikbabilonski
rysuj
sennik
zwierciadlo
tablica--ogloszen
terazrock
Sklepy online.
92912
designersko
pantuniestal
retrofuturo
butyk
ludowomi
glovestar
vintagecase
Szablony i dodatki.
thecorations
anime-lay
szablonownik
titre
graficzne-miasto
carllton
szablony.inventive
szablonyxoxo
paleta kolorów
Śmieszne śmieszności.
mroczne-kalesony
kominek
naszaklasa
pulpa
uslyszane
vontrompka
parzyszek
czerski
Wegetariańskie kucharzenie.
ilovetofu-cb
vegeswiat
czcicielkasoi
weganie
wegetarianka
zielonakuchnia
Wydarzenia kulturalne itp.
FAMA
opowiadanie
naturalnydom
opener
culture
mtv 2
hunterfest
Zawody i praca.
copywriter


misspandora
Blog pisany życiem. Życiem zagubionej 21 pochodzącej z mazurskiej wsi,a mieszkającej obecnie w dużym polskim mieście. Kim jest? Kim będzie?